Skip to main content

Cukinia zapiekana a’la pizza

Co roku to samo- nie mogę się odnaleźć kiedy kończy się lato. Przesadne ciągłe upały to niby nic miłego, ale zdecydowanie jestem ciepłolubna i z przykrością myślę o nadchodzących ciemnych i deszczowych, chłodnych dniach. Nastrój poprawiam sobie w kuchni, bawiąc się barwami i smakami lata. Wypróbujcie ten wspaniały przepis. Polecam!

Read More

Warzywne curry z soczewicą

Zupy najchętniej jem zimą, wiadomo, rozgrzewają. Jednak lato jest pełne cudownych warzyw i nie byłabym sobą, gdybym nie wykorzystała ich w każdy możliwy sposób. Dzisiejszy przepis, to w sumie nie tyle zupa, co bezmięsne curry. Cudownie i lekko krzepi po dniu pełnym wakacyjnych wrażeń.

Składnik (6-8 porcji)i:

  • 300 g zielonej soczewicy (waga przed ugotowaniem)
  • średnia cukinia
  • pół niedużego kalafiora
  • pomidory pelati bez skóry (mogą być z puszki, 400g)
  • 8 papryczek zielonych, ja użyłam padron, ale ich słodkiej wersji
  • 150 ml słodkiej śmietanki lub mleka kokosowego
  • łyżeczka ziaren kolendry
  • kilka ziaren czerwonego pieprzu
  • pół łyżeczki czarnego pieprzu
  • łyżeczka kminu rzymskiego
  • pół łyżeczki cynamonu
  • sól do smaku
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 średnie cebule
  • ząbek czosnku
  • litr wody

Rozgrzewamy olej kokosowy, podsmażamy na nim pokrojoną w pióra cebulę oraz lekko rozdrobniony czosnek, lekko solimy.

Ucieramy lub siekamy przyprawy, jeśli mamy je w ziarnach, dosypujemy sypkie na patelnię i także podsmażamy.

Dosypujemy przepłukaną soczewicę.

Chwilkę przesmażamy i dolewamy ok. litra wody.

Gotujemy pod przykryciem. Po jakichś 10 minutach dorzucamy niezbyt drobno podzielone różyczki kalafiora.

Dusimy dalej jakieś 5-10 minut. Dorzucamy pokrojoną w plastry cukinię i papryczki.

Dokładamy pomidory.

Wszystko gotujemy jeszcze ok. 10 minut. Dolewamy śmietankę.

Próbujemy i doprawiamy solą, ewentualnie pieprzem.

Pasztet z cukinii

Ten przepis powstał spontanicznie, z nadmiaru cukinii w moim warzywnym ogródku. Ostatnio to warzywo ciągle królowało na stole, w takiej, czy innej postaci. Postanowiła spróbować czegoś nowego. Kiedyś już próbowałam robić taki warzywny pasztet, ale nie wyszedł… tym razem udał się super!

Read More

Rybne curry

Curry, to nic innego jak po prostu potrawka w sosie. Warzywna, mięsna, rybna. Mniej lub bardziej ostra, mniej lub bardziej gęsta. Jeden składnik, mała przyprawa różni jedno curry od drugiego. Do przygotowania tego klasycznego, bardzo aromatycznego, potrzebujemy odpowiedniej mieszanki przypraw. Najlepiej własnoręcznie przygotować pastę curry, choć przyznam, że ja jeszcze sama jej nie robiłam i korzystam z gotowych mieszanek dobrego gatunku, które można znaleźć choćby w markecie, na stoiskach z artykułami z kuchni z całego świata. Oczywiście ich skład lekko się różni, bo i wersji jest ogrom, ale jedno jest pewne, że taka pasta to porządny ładunek wyrazistego smaku. Dzisiaj proponuję curry rybne, niezbyt ostre, by nie zabić słodkawego smaku delikatnego mięsa. Polecam.

Read More

Soczewica z cukinią w parze

Można psioczyć na obecne czasy, opowiadać, jak to kiedyś było inaczej, lepiej, ale jedno, jeśli chodzi o kuchenne możliwości jest teraz nie do przecenienia, mianowicie to, że właściwie o każdej porze roku możemy kupić dowolne warzywa i owoce! Korzystając z tego dobrodziejstwa mam dzisiaj dla Was przepis z cukinią. Bardzo aromatyczne danie, polecam!

Read More

Warzywno-wieprzowy gulasz

Tego typu dania najbardziej lubię, gdy są warzone na ognisku, w kamiennym lub żeliwnym garnku- rewelacja. Ale teraz aura taka… niby ciepło jak na tę porę roku, ale cały czas coś siąpi z nieba, komu by się chciało sterczeć na zewnątrz. Uduszone ze sobą składniki, nawet w warunkach domowej kuchni będą stanowiły pyszne danie, niezawodnie. To jest plus jednogarnkowców, że wszystkie smaki pozostają w naszym daniu i wystarczy tylko lekkie doprawienie, by potrawa smakowała wybornie. Można podać z pysznym świeżym chlebem, z kaszą, ziemniakami, z makaronem też się nie pogryzie. Polecam!

Read More

Drożdżowe bułeczki z cukinią

Najczęściej tego typu przekąski przygotowuję z ciasta francuskiego i to gotowego- szybko i bez nadmiaru pracy. Ale jednak nie ma to jak własnoręcznie przygotowane ciasto. Na domowe francuskie jeszcze się nie skusiłam, ale pyszne drożdżowe, sprawdza się nawet chyba lepiej. Te bułeczki robiłam już kilka razy i zapewne zrobię jeszcze nie raz. Rosną pięknie, ciasto jest pulchne i delikatne. Ponieważ impreza, na której je serwowałam, obfitowała w różne smakołyki, to niewielka porcja bułeczek została i cudownie przechowała się przez kilka dni pod przykryciem.

Read More