Smakowite inspiracje na każdą okazję

Kurczakowe curry z okrą

Okra, piżmian jadalny- żadna z tych nazw nie brzmi specjalnie zachęcająco, prawda? Jest to nazwa rośliny, która rośnie w tropikach, gdzie spożywana jest gotowana, ale i na surowo. Do nas zwykle dociera przetworzona, marynowana lub suszona, aczkolwiek można ją czasem upolować w sklepach z produktami z całego świata, ale czasem i w marketach, które coraz […]

Czytaj więcej

Czipsy z jarmużu

Nie jestem może maniaczką zdrowego żywienia, ale też nie jem na co dzień jakoś wyjątkowo niezdrowo. Domowe, proste posiłki, czy to kuchni polskiej czy włoskiej, to mój ideał. Lubię też przekąski, które są pełne smaku, można zrobić je w domu i nie zawierają całej tej paskudnej chemii… Moje ukochane czipsy z jarmużu, przepis przetestowany. Jedyne, […]

Czytaj więcej

Makaron z groszkiem

Nie wiedzieć czemu, dość trudno w sezonie kupić świeży zielony groszek. Naprawdę pojęcia nie mam czemu tak jest. Jest przepyszny. Najbardziej lubię go jeść prosto ze strączka, zdaje się zresztą, że jest to jedyny strączkowiec, który można jeść na surowo. Każdemu daniu, do którego go dodamy, nada niepowtarzalny smak. Po sezonie polecam sięgnąć po mrożony, […]

Czytaj więcej

Grzybowa pasta na pyszną kanapkę

Uwielbiam zbierać grzyby! Nie wiem, czy tegoroczne zbiory będą tak obfite, jak zeszłoroczne, ale cieszę się, że w lesie w moich okolicach już można „upolować” piękne okazy. Część tradycyjnie trafia do marynaty, część suszę, ale zawsze powstaje również jakiś sos, albo pierogi, no a czasem właśnie taka pasta, która może być cudowną odmianą na pyszne […]

Czytaj więcej

Kanapkowa pasta dyniowa

Od jakiegoś czasu marudzę, że lato mija i że wcale mi się to nie podoba. Oczywiście, każda pora roku ma swój niepowtarzalny czar, nie przeczę, jesień też. Lubię w tym czasie spacery po lesie, kiedy nieco leniwe już słońce przebija się przez mieniące się złotem liście… uroczo. Jednak jesień najbardziej lubię za warzywa, na które […]

Czytaj więcej

Schabowe z cukinii

Jest to pierwsze danie z cukinii, które pamiętam i w którym się zakochałam, a ta miłość trwa do dziś. Chyba nie mogłoby być prostsze, a smak…niezawodnie wspaniały. Możecie przyrządzić te kotleciki jako dodatek do dania, ale z powodzeniem same mogą stanowić pyszne danie. Można zaserwować z ulubionym sosem lub chutneyem. Pokombinujecie, polecam!

Czytaj więcej