Skip to main content

Hummus przepyszny!

Moja przygoda z hummusem zaczęła się od wizyty w tureckiej restauracji, ale nie tam jakiejś przydrożnej “kebabowni”, tylko pełnej smaku i różnorodnych potraw restauracji przez duże “R”! Od tamtej pory z chęcią wracam do tych smaków, także we własnej kuchni. Próbowałam przeróżnych wersji hummusu, które są dostępne w naszych sklepach i dochodzę do wniosku, że nie ma to jak zrobić go własnoręcznie i doprawić zgodnie z upodobaniami. Dużo zachodu? Otóż nie! Zwłaszcza, że zawsze robię większą porcję, a ta czeka sobie w lodówce na hummusorzerców, których nie brakuje. Poniżej znajdziecie dość klasyczny przepis, który możecie doprawiać i urozmaicać w dowolny, ulubiony sposób!

Read More

Pasta tahini

Ostatnio od nowa odkrywam sezam. Do tej pory był w mojej kuchni wyłącznie jakimś tam dodatkiem, posypką, składnikiem ziarnistego chleba. Tymczasem sposobów na jego wykorzystanie jest obłędna ilość. Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić przepisem nie tyle na potrawę, co składnik, który przyda się w kuchni każdego smakosza. Mowa o paście tahini. Dobrej jakości pasta nie jest najtańsza, oprócz marketów i sklepów ze składnikami z kuchni świata, raczej ciężko ją kupić. Więc czemu jej nie zrobić samemu? Zwłaszcza, że jest to bardzo proste i mamy gwarancję, że w naszej paście znajdą się wyłącznie niezbędne składniki. Do czego używamy takiej pasty? Do hummusu, baba ganoush chociażby, lubię jej dodać do curry, do dań kuchni japońskiej, które zakładają użycie ziaren sezamu, dodaję do sałatkowych dressingów, sama w sobie może być ciekawym sosem do pieczonych warzywa, najlepiej słodkich jak buraki, czy marchew.

Read More

Omlet ze słodziastym groszkiem

Świeży groszek to po prostu ogrodowe cudo! Te soczyście zielone, słodkie kuleczki nijak mają się do wersji mrożonej, a tym bardziej konserwowej. Niestety, okazało się,  że nie tylko ludzie lubią te pyszności. Większość moim tegorocznych zbiorów została pożarta przez szkodniki. Zabawa z łuskaniem polegała na wyszukiwaniu niezaatakowanych jeszcze przez pachrąście strąków. Zamierzałam robić w tym roku przetwory z groszkiem, nic z tego nie wyszło. Teraz cieszę się, że udało się chociaż trochę pojeść i przygotować kilka pysznych dań. Dzisiaj jedno z nich, śniadaniowe, ale na obiad czy kolację też się nada 😉

Read More

Lody waniliowe

Ostatnio proponowałam Wam przepis na lekkie, można by rzec nawet- dietetyczne lody owocowe. Dziś zdecydowanie bardziej kaloryczny przepis, jednak nie wymagający specjalnego zaangażowania. Robimy, wstawiamy do zamrażalnika i zapominamy aż do momentu, gdy mamy ochotę na porcyjkę pysznych słodkości.

Read More

Ekspresowa zapiekanka ze szparagami

To danie powstało w mój ulubiony sposób, otworzyłam lodówkę i wykorzystałam to, co tam było. Oczywiście, jeszcze cały czas w roli głównej szparagi. Czy Wy też je lubicie i podobnie jak ja wykorzystujecie teraz w kuchni na potęgę? Serdecznie Wam to polecam, bo teraz jeszcze są nasze, krajowe, moim zdaniem najpyszniejsze. A ten przepis, cóż, czy z takich składników mogła nie wyjść pychotka???

Read More

Botwinka na zimę

Od dawna chciałam wypróbować przepis, by najlepszy smak lata, przesmacznej botwinki zachować na dłużej i móc się nim cieszyć przez długie miesiące, kiedy tylko przyjdzie nam na to ochota. Te przetwory robiłam z bardzo młodych roślin, ale i z tych już mocno dojrzałych. Z liści, z korzenia, z buraków liściastych- wszystko sprawdza się wspaniale. Najlepiej pomieszać wszystko ze sobą, lub wybrać te części, które preferujemy. Jedno jest pewne, gorąco polecam Wam zrobienie przynajmniej kilku słoiczków, naprawdę warto.

Read More

Lody owocowe

Zawsze mnie kusiło żeby zrobić domowe lody, ale przerażała mnie perspektywa ciągłego mieszania mrożącej się mikstury. Oczywiście, wystarczyłoby kupić odpowiednia maszynkę, ale prawdę powiedziawszy moja lista potrzeb jeśli chodzi o wyposażenie kuchni rośnie w zastraszającym tempie i akurat maszynka do lodów nie jest priorytetem. Ale przecież ludzie robią lody w domu… czyli nie może to być jakieś bardzo skomplikowane… Długo szperałam za przepisem, który by mnie jakoś wyjątkowo zachęcił, a ostatecznie to postanowiłam zdać się na instynkt Pichceniomaniaczki, i oto co wyszło.

Read More

Parówki w cieście

Może to i relikt przeszłości, ale wracam do niego od czasu do czasu. Choć zwykle staram się nie używać w kuchni mocno przetworzonych produktów, to tym razem, to danie wręcz to użycie zakłada 😉 Jednym z głównych bohaterów jest bowiem parówka. Wiem, mówi się, że parówka to najgorsze zło. Mielone wszystko, co się tylko da. Ja jednak je lubię, od czasu do czasu kupuję, ale faktycznie uprzednio dokładnie studiuję skład. Parówki można zamienić na ulubione kiełbaski, tutaj pełna dowolność.

Read More