Skip to main content

Pasta z wędzonej ryby

Ryby jem na potęgę, ale bardzo zwracam uwagę na to jakie, jakiej jakości i czy świeże. Odkryłam niedawno, że są firmy, które dostarczają świeże ryby do lokalizacji rozsianych po całej Polsce. Dostawy są rzadko i w określone dni, towar uzależniony od połowu, ale dla mnie, jest to strzał w dziesiątkę. Do tej pory mogłam pomarzyć tylko o świeżej rybie z Bałtyku, teraz jest na to szansa. Korzystaliście kiedyś z takich dostaw? Ciekawa jestem Waszych opinii. Ostatnio natomiast sama przywiozłam świeże wędzone rybki i na bazie takowej powstała pyszna, puchata pasta kanapkowa.

Read More

Prosta zupa brukselkowa z porem

To zupełnie naturalne, że o tej porze roku przepisów na zupy mam dla Was zdecydowanie więcej. Kiedy wracamy przemarznięci do domu, to nie ma jak rozgrzewający talerz płynnego dobra. Właśnie, bo zupa zupą, ale musi być nie tylko ciepła i smaczna, ale i pożywana. Ta ma jeszcze jedną zaletę, że robi się ją ekspresowo.

Read More

Krem z pieczonych buraków

Jesień to najlepszy czas na rozgrzewające zupy, a jeśli do tego jest to zupa z buraczków, które jeszcze teraz są najpyszniejsze, to ja takie rozgrzewające danie biorę w ciemno. Muszę przyznać, że kiedyś nie lubiłam buraczków, może jedynie czerwony barszcz mojej mamy. Szczęśliwie te czasy już dawno minęły i teraz zajadam się nimi w każdej postaci. To warzywo to nie tylko wspaniałe źródło składników mineralnych, witamin i błonnika. Dzięki swojej niskiej kaloryczności pomaga w walce ze zbędnymi kilogramami, obniża poziom złego cholesterolu, pomaga zniwelować dolegliwości podczas menopauzy, obniża ciśnienie krwi. Jedzmy pyszne polskie buraczki! Ta propozycja, którą mam dla Was dzisiaj urzekła mnie pod wieloma względami. Jest to cudowne wydobycie smaku buraczków, a dodatek w postaci śmietany z chrzanem…zaostrza a jednocześnie łagodzi smak… na talerzu dzieje się magia! 😀

Read More

Cukinia zapiekana a’la pizza

Co roku to samo- nie mogę się odnaleźć kiedy kończy się lato. Przesadne ciągłe upały to niby nic miłego, ale zdecydowanie jestem ciepłolubna i z przykrością myślę o nadchodzących ciemnych i deszczowych, chłodnych dniach. Nastrój poprawiam sobie w kuchni, bawiąc się barwami i smakami lata. Wypróbujcie ten wspaniały przepis. Polecam!

Read More

Warzywne curry z soczewicą

Zupy najchętniej jem zimą, wiadomo, rozgrzewają. Jednak lato jest pełne cudownych warzyw i nie byłabym sobą, gdybym nie wykorzystała ich w każdy możliwy sposób. Dzisiejszy przepis, to w sumie nie tyle zupa, co bezmięsne curry. Cudownie i lekko krzepi po dniu pełnym wakacyjnych wrażeń.

Składnik (6-8 porcji)i:

  • 300 g zielonej soczewicy (waga przed ugotowaniem)
  • średnia cukinia
  • pół niedużego kalafiora
  • pomidory pelati bez skóry (mogą być z puszki, 400g)
  • 8 papryczek zielonych, ja użyłam padron, ale ich słodkiej wersji
  • 150 ml słodkiej śmietanki lub mleka kokosowego
  • łyżeczka ziaren kolendry
  • kilka ziaren czerwonego pieprzu
  • pół łyżeczki czarnego pieprzu
  • łyżeczka kminu rzymskiego
  • pół łyżeczki cynamonu
  • sól do smaku
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 średnie cebule
  • ząbek czosnku
  • litr wody

Rozgrzewamy olej kokosowy, podsmażamy na nim pokrojoną w pióra cebulę oraz lekko rozdrobniony czosnek, lekko solimy.

Ucieramy lub siekamy przyprawy, jeśli mamy je w ziarnach, dosypujemy sypkie na patelnię i także podsmażamy.

Dosypujemy przepłukaną soczewicę.

Chwilkę przesmażamy i dolewamy ok. litra wody.

Gotujemy pod przykryciem. Po jakichś 10 minutach dorzucamy niezbyt drobno podzielone różyczki kalafiora.

Dusimy dalej jakieś 5-10 minut. Dorzucamy pokrojoną w plastry cukinię i papryczki.

Dokładamy pomidory.

Wszystko gotujemy jeszcze ok. 10 minut. Dolewamy śmietankę.

Próbujemy i doprawiamy solą, ewentualnie pieprzem.