Skip to main content

Śledzie z lasu, czyli śledzie z grzybami

Śledziki, które zrobiłam w tym roku pierwszy raz i myślę, że nie ostatni. Smakuję bardzo ciekawie, bardzo odpowiada mi ich tekstura. Trochę wahałam się, czy słone i wyraziste w smaku śledzie nie przyćmią smaku grzybów, ale zgrały się idealnie. Rybka znalazła się na pierwszym miejscu, ale ten leśny, lekko ziemisty smak grzybów stworzył cudowne tło. Polecam.

Składniki:

  • 200 g śledzi z zalewy grejpfrutowej
  • solidna garść grzybów mun
  • solidna garść suszonych podgrzybków (lub innych polskich leśnych grzybów)
  • średnia cebulka
  • łyżeczka marmite
  • sól i pieprz do smaku
  • olej do smażenia
  • woda (1/4 szklanki do gotowania + ta, do namoczenia grzybów)

Grzyby namaczamy przez ok. 1h odcedzamy.

  

Drobniutko kroimy. Cebulę kroimy w pióra. Rozgrzewamy olej i na średnim ogniu szklimy cebulkę.

Dodajemy grzyby, podsmażamy.

Dodajemy marmite i nieco wody.

Dusimy jakieś 10-15 minut. Doprawiamy solą i pieprzem. Studzimy.

Śledziki kroimy.

Układamy w słoiku lub miseczce, przekładając przestudzoną grzybowo-cebulową mieszanką.

Odstawiamy na kilka godzin, by smaki się przegryzły. Mięciutkie śledzie, leśne grzyby i cebulka świetnie kontrastują z lekko chrupiącymi grzybami mun. Polecam!

3 myśli do “Śledzie z lasu, czyli śledzie z grzybami”

Leave a Reply to pichceniomania Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *



Wypełniając powyższy formularz zgadzam się na przetwarzanie moich danych przez Administratora (Pichceniomania) w celu publikacji opinii i ewentualnej możliwości odpowiedzi na nią